KOLEJNI BLIKLOWIE

  1. Ten szczególny dualizm wyrażał się w sta­łym wypieku pączków i tortów, a także w trwałej dewiacji artystycznej — kolejni Bliklowie przez dzie­siątki lat patronowali warszawskim sztukom pięk­nym, niekiedy nawet osobiście — acz nieśmiało — włączając się w twórczą działalność. Antoni miał zamiłowanie do teatru i muzyki, trochę rzeźbił. Antoni Wiesław odziedziczył skłonności do rzeźby (wystawiał dwa razy w Zachęcie, wyrzeźbione przezeń popiersie ojca przetrwało do dziś), malował, grał na fortepianie, komponował — w pewne nie­dzielne popołudnie dyrygował w Dolinie Szwajcar­skiej orkiestrą Namysłowskiego, wykonującą jego własny walc „Julia” i takoż „Marsza Skautów” do słów Or-Ota. 

Witam na moim blogu! Nazywam się Antoni Kowalski na co dzień jestem fotografem i pracuje jednej z dużych krajowych gazet. Świat mediów znam od podszewki, a pisanie bloga to moje dodatkowe zajęcie. Mam nadzieję, że podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam! Zachęcam do pozostawienia swojej opinii w komentarzach!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.