PRZYCIĄGAJĄCY LOKAL

Wreszcie Jerzy: zajmuje się pisaniem wierszy po polsku i francusku, niektóre publikował w prasie i radiu. O swoich artystycznych pasjach Bliklowie wypowiadają się z odrobiną autoironii, a i inni dworują sobie nieraz z tych słabości. Antoniemu Wiesławowi dostało się kiedyś dobrotliwie w „Kurie­rze Świątecznym” . Mówiąc nieco bezceremonialnie: Bliklowie byli i są największymi artystami wśród cukierników i naj­większymi cukiernikami wśród artystów. Na szczę­ście wszystko zwykle odbywało się w sferze prywat­nych zamiłowań lub publicznego żartu.Prawdziwa dewiacja artystyczna cukierników ob­jawiła się na innym polu: lokal na Nowym Swiecie przez dziesiątki lat przyciągał ludzi spod znaku dzie­więciu muz. Zaczęło się za Antoniego I od nieoficjal­nej giełdy aktorskiej, która tutaj zorganizowała swą siedzibę. Potem już próg cukierni panów Blikle przestępowali „wszyscy święci” — znakomici pisarze, aktorzy, muzycy, a także politycy. 

Witam na moim blogu! Nazywam się Antoni Kowalski na co dzień jestem fotografem i pracuje jednej z dużych krajowych gazet. Świat mediów znam od podszewki, a pisanie bloga to moje dodatkowe zajęcie. Mam nadzieję, że podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam! Zachęcam do pozostawienia swojej opinii w komentarzach!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.